13 comments on “Brama okrzeszyńska

  1. Opisałeś bardzo podobający mi się fragment zielonego szlaku granicznego. Co prawda jeszcze tam nie byłem, ale czytając każdą kolejną relację z tego odcinka, utwierdzam się w przekonaniu, że tam jest ładnie 🙂

    • Jest ładnie, choć na dojazd traktor polecam albo jakiś inny czołg. Następnym razem chyba uderzę w Jestrzebi hory po czeskiej stronie, bo ciekawie z granicy wyglądały 😉 Pozdrawiam.

      • Dzięki. Nieco inną trasę planuję – pętelkę od Okrzeszyna (albo podjadę do Radwanic przez Adrszpach, żeby auta nie rypać) przez Zaworę, Żaltman i Pietrzykowice. Może nie będzie tak źle 😉

      • Źle nie było, rewelacji też nie – szlak (zielony z Żaltmana do Pietrzykowic) jest przeznakowany w stosunku do tego co miałem na czeskiej mapie z ub. r. (m.in. dlatego że ktoś wybudował się na leśnej drodze i trzeba było zrobić “obchód”) i prowadzi głównie niestety lasem (co sprawiło że parę razy trzeba było go olać by przejść łąkami). Na trasie ogólnie więcej Polaków niż Czechów, czyli że G. Jastrzębie są popularne u nas, czego się nie spodziewałem ;). Z odcinka od Pasieki ładne widoki na Karkonosze.

  2. Inspirujesz:)
    Ostatnio wybraliśmy sie do Marczyc, za Twoją podpowiedzia, niestety, widoki z Grodnej były słabe, pogoda nie dopisała, ale wycieczka wspaniała, zapraszam w najbliższym czasie na kilka zdjęc;)

  3. Zaostrzyłeś mi apetyt na tę część Worka Okrzeszyńskiego, szczególnie Beczkowski Wodospad 🙂 Byłem tam w tych samych dniach z zamiarem obejścia dwudniowego Worka wzdłuż i w poprzek, ale nocne temperatury pokrzyżowały plany kimania w śpiworze, więc skończyło się tylko na Zaworach i ‘czołgowej’ drodze Uniemyśl-Okrzeszyn po czym uciekłem do schroniska na Okraj.
    Słyszałem jeszcze w tej okolicy o wartym zobaczenia zniszczonym kościółku w osadzie Rybníček (w Twoim opisie żółty szlak przed Janskim Wierchem, tylko w drugą stronę ok. 1km).
    Pozdrawiam.

    • O Rybniczek nie zahaczałem, bo akurat Czesi zrobili tam hromadny najazd w ramach biegów przełajowych na orientację. A “Beczkowski Wodospad” to ledwie 3-metrowa kaskada.

  4. Ciekawa trasa i w ogóle interesujące tereny, kompletnie mi nie znane…
    Widoki i skałki na Janskim vrchu bardzo ładne.
    Może się kiedyś wybiorę…
    Pzdr.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s